Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziwne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziwne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 sierpnia 2009

I ZNOWU RAZEM.

I znowu wracam do dobrych chwil, kiedy dorzucałam choć kilka słów do mojego bloga, albo choć jedno małe zdjęcie. Sprawiało mi to ogromną frajdę że moglam podzielić się moimi obserwacjami z Wami.
Wracam zatem do moich ulubionych czynnosci.
Na początek opowiem o dziwnych rzeczach jakie ujawnily się w Kuferku Myszki czyli na www.kuferekmyszki.pl
Okazało się, że Kuferek to calkiem stare Zamczysko, w którym szarogęszą się myszy.
Ocho! Jest ich tam kilka.I nie są to takie zwyczajne myszy.
Dzisiaj przedstawię choć jedną.



Mysza Moraine.
Rudowlosa pięknosć, nieslychanie zgrabna, zawsze elegancko i stylowo ubrana, lubi kapelusze z piórami i inne częsci garderoby wyprzedzające modę. Często nazywamy ją w zespole Myszą Awangarówką, zresztą nie bez racji, ponieważ w Kuferku zajmuje się awangardową modą i stylowymi dodatkami nie tylko do ciuchów lnianych, ale również z zakresu wyposażenia wnętrz. Krótko mówiąc zajmuje się modą i biżuterią, tą dla ludzi i domu, bo przecież biżuteria to ozdoby nie tylko postaci.
Jesli choć trochę zaciekawiłam Was tą postacią, zapraszam do Zamczyska Kuferka Myszki /a raczej myszek/ - na Dziedziniec Glówny z widokiem na morze.
A wkrótce opowiem o następnych koleżankach - szarych myszkach, ale z jakim bogatym wnętrzem, z jaką artystyczną duszą i z jakimi zdolnosciami?
Tylko pozazdroscić.

niedziela, 12 kwietnia 2009

piątek, 10 kwietnia 2009

wtorek, 7 kwietnia 2009

HAPPY MOUSE

A TAK WYGLĄDA ROZRADOWANA MYSZ GDY NIE CZUJE KOTA...

KOTA ! BIERZ MNIE I DEMOLUJ !!!


Hiii...Hiii...

NIESPODZIANKI PRZYRODNICZE

Dzień byl jak każdy inny.
Rano. No powiedzmy przed poludniem.
Wyszlo slonko, dzien juz się obudzil i nic nie zapowiadalo żadnych niespodzianek.
Psiaki pobiegly na poranny spacerek do ogródka.
Ptaszki jak codzień swiergolily swoje hymny pochwalne Pannie Wiosence.
I nie byloby nic gdbybym nie stanęla jak wryta.
Co to ???
Kątem oka uchwycilam cos, czego wczoraj nie bylo.
Cos innego - nowego.
W pierwszej chwili pomyslalam że to sztuczna, zeszloroczna kaczuszka plywa w stawiku..
Ale nie!
Cos się tam ruszalo.
Ożyla sztuczna kaczka? - przelecialo mi przez móżdżek.
Odwrócilam sie pomalu i usta otworzyly mi się tak, że moglybyby spokojnie robić za domek dla ptaków.
Zobaczylam to co tam bylo.
I bylo to niewątpliwie pelne życia i werwy.
Stalam tak i gapilam się.
I gapilam...
Odzykawszy zdolnosć koncentracji, wycofalam się na paluszkach po sprzęt, dzięki któremu moglabym uwiecznić przepiękny obrazek.
Oto co zobaczylam.
Popatrzcie proszę..



Razem zawsze raźniej...



Jak przyjemnie jest potaplać się troszeczkę...



Po kąpieli jestem piękna, jak kaczusia...

Aż milo popatrzeć...

poniedziałek, 30 marca 2009

NOWY POMYSŁ NA MASECZKĘ

Pojęcie MASKA, mam nadzieję, nie jest nikomu obce.
Prawie wszyscy przywdziewają je na siebie ukrywając prawdziwą facjatę.
Co zrobić żeby ukryć prawdziwą twarz?
Czasem ciekawe pomysły pojawiają się tak nieoczekiwanie, że nie jestemy w stanie za nimi nadązyć.
Popatrzcie co można ciekawego wymysleć.
Miłego oglądania.






środa, 25 marca 2009

TERAZ O MASKACH....

A surowe maski wciąż czekają.

Bylabym nie w porządku gdybym nie pokazała jak można je wykorzystać.





Ale tak myslę....Chyba znudzily mi się te blade twarze, chociaż jedna z nudów zaatakowala wspólmieszkankę. O nie!!!


Całe sczęscie że dobrze się to skończylo.

Te całkiem odlotowe zestawienia możecie tu zobaczyć.
Wiem że to czyste wariactwo, ale jak ktos lubi...

HORROR TO??? CZY FANTAZJA???

piątek, 20 marca 2009

OGRODOWE CHOCHOŁY




Kiedy szukalismy sladów WIOSNY, udało nam się zrobić kilka ozdób do naszego ogródka.
Księżniczka, piesek i Fazzie. Njlepiej wyglądaają w nocy.
Z powodu zimna Fazzie dostał nową kreację, której jeszcze nie ma na foto.